Wykłady i filmy

Sutra serca - Maha Pradznia Paramita

fragment z "Kompasu zen" Mistrza Zen Seung Sahna

 

Maha Pradznia Paramita

Postrzeżenie, że wszystkie pięć skandh są puste,
wyzwala wszystkie istoty od cierpienia i niepokoju.

Forma nie różni się od pustki, pustka nie różni się od formy.
Forma jest pustką, pustka jest formą.

Nic nie pojawia się ani nie znika.
Żadnego skalania, żadnej czystości.
Żadnego zwiększania się, żadnego zmniejszania się.

Wszystkie dharmy naznaczone są pustką.
Żadnego poznania — żadnego osiągania.Nirwana.

Niedoścignione doskonałe oświecenie —
annutara samjak sambodhi

Gate, gate, paragate, parasamgate, bodhi svaha!

    Sutra Serca składa się z tylko dwustu siedemdziesięciu chińskich znaków, a mimo to zawiera w sobie całe nauczanie buddyzmu mahajany. W sutrze tej mamy esencję Sutry Diamentowej, Sutry Awatamsaka i Sutry Lotosu; zawiera ona znaczenie wszystkich osiemdziesięciu czterech tysięcy sutr. Śpiewa się ją we wszystkich świątyniach mahajany i zen na całym świecie. W świątyniach koreańskich i w naszych ośrodkach zen na Zachodzie śpiewamy ją przynajmniej dwa razy dziennie, rano i wieczorem, a w czasie odosobnień jeszcze częściej. Czasami, kiedy czujesz, że twój umysł nie jest jasny i medytacja niezbyt pomaga, wtedy przeczytaj tą sutrę, a twój umysł stanie się jasny.

    Maha oznacza duży, wielki. Pradżnia oznacza mądrość, a paramita znaczy „przekraczanie”, doskonalenie. Hridja znaczy serce. Znaki chińskie oznaczające Sutrę Serca to shim gyong, czyli „droga umysłu”. Dlatego sutra ta jest „wielką ścieżką ku doskonałej mądrości”.

    Słowo maha w tytule sutry wskazuje na jakąś rzecz ogromnych rozmiarów. Co jest prawdziwie niepoliczalne w czasie i przestrzeni ? Ktoś mógłby powiedzieć, że ziemia jest tą największą rzeczą. Kiedy trochę się nad tym zastanowisz, możesz dojść do wniosku, że to ocean jest tą największą rzeczą — mamy więcej wody niż lodu.

Albo może to niebo jest największe ? Może przestrzeń jest największą rzeczą, o której wiemy ? Być może niebo i przestrzeń razem są numerem jeden wśród wszystkich wielkich rzeczy ! Wszechświat jest nieskączony w czasie i przestrzeni, i zawiera nieskończone światy — czy to jest ta największa rzecz ? Wszyscy pewnie myślą, ze tak właśnie jest. Jednak pewien znakomity nauczyciel powiedział: „Ten cały wszechświat obejmuje moje ciało, jednak mój umysł może objąć cały wszechświat”. To jest bardzo ważny punkt. Wszechświat obejmuje i otacza cały świat oraz wszystko, co się w nim znajduje, więc musi być naprawdę wielki. Jednak w chwili, kiedy myślisz o wszechświecie — „wszechświat” — już objąłeś cały wszechświat swoim umysłem. Stąd twój umysł jest większy niż nieskończony czas i nieskończona przestrzeń tego wszechświata. To wspaniałe ! Sutra Serca wskazuje na tą największą rzecz: umysł. Pokazuje, jak możemy odkryć i pielęgnować właściwe korzystanie z tej największej rzeczy, dlatego wiec ta mała sutra nazywana jest Maha.


    Postrzeżenie, że wszystkie pięć skandh są puste,
    wyzwala wszystkie istoty od cierpienia i niepokoju.


    Cierpienie na świecie istnieje wszędzie, gdziekolwiek nie spojrzymy. Wszystkie istoty odczuwają ból i niepokój. Jednak skąd pochodzi to cierpienie? W niektórych ludzi uderza jak grom z jasnego nieba beznadziejna miłość, albo podążają oni za pragnieniem posiadania dóbr materialnych. Ludzie mają ambicje zostania tym albo tamtym, mając wrażenie, że w ten sposób spełni się ich życie, albo pragną, aby inni wysoko ich cenili. Jednak niezależnie od tego, jak bardzo się staramy te rzeczy osiągnąć, to nawet jeżeli je osiągniemy, nie jesteśmy w stanie ich utrzymać, co z kolei jest przyczyną całego naszego cierpienia. Jednak pierwotnie całe to cierpienie nie istnieje. Pochodzi ono tylko z naszego umysłu, podobnie jak fatamorgana, która unosi się nad rozgrzaną autostradą i sprawia wrażenie rzeczywistej. Jeżeli cierpię z powodu jakiejś sprawy, a potem umieram, to moje cierpienie również znika. Kiedy to sobie uświadomimy — że cierpienie jest jedynie wytworem naszego umysłu i nie posiada żadnej niezależnej egzystencji — wtedy nie istnieje już żadne cierpienie i niepokój.


    Tak więc, czym jest ten wielki umysł ? Jeżeli myślisz, nie będziesz w stanie nigdy go odnaleźć. Jeżeli odetniesz całe myślenie — co oznacza odcięcie całego twojego przywiązania do myślenia — wtedy twoja prawdziwa natura pojawi się wszędzie. Zajmowaliśmy się już niektórymi ważnymi punktami nauczania buddyzmu hinajany. Budda najpierw nauczał, że to, co nazywamy umysłem lub „ja”, jest tylko pięcioma skandhami formy, uczuć, percepcji, tendencji i świadomości. Te pięć skandh, czyli części składowych, nieustannie się zmienia; są one tylko zbiorami umysłowej energii. Skoro istoty ludzkie są przywiązane do formy, uczuć, percepcji, tendencji i świadomości, to kiedy w nieunikniony sposób one się zmieniają, powstaje cierpienie. Nigdy nie udaje nam się wydostać ze świata cierpienia. Dzieje się tak dlatego, iż wierzymy, że rzeczy te istnieją naprawdę, oraz że są one prawdziwym „ja”. To centralny punkt nauczania buddyzmu hinajany.


    Jednak pierwszy wers Sutry Serca mówi, że skandhy te są pierwotnie puste. Skoro tak jest, to gdzie jest cierpienie? Co w ogóle może cierpieć ? Oto szklanka soku pomarańczowego. Jeżeli masz „szklankę”, to jesteś w stanie zatrzymać w niej ten sok. Jednak jeżeli ta szklanka się zbije, to w jaki sposób sok mógłby w niej pozostać ? Nie będziesz w stanie zatrzymać w niej soku, prawda? Tak samo jest z cierpieniem. Gdzie
przebywa cierpienie? Jeśli jesteś przywiązany do pięciu skandh formy, uczuć, percepcji, tendencji albo świadomości, wtedy cierpienie ma gdzie mieszkać. Jednak Sutra Serca ukazuje postrzeżenie, że tych pięć skandh jest pustych. Umysł jest całkowicie pusty: gdzie cierpienie mogłoby w ogóle zamieszkać ? Tak więc bardzo, bardzo ważne jest osiągnięcie tego nauczania o pustce. Kiedy praktykujesz ścieżkę doskonałej mądrości, osiągasz fakt, że pięć skandh w rzeczywistości jest pustych. Osiągnięcie tego postrzeżenia wyzwala nas od całego cierpienia i niepokoju. Zwykle rozumienie tych postrzeżeń nie jest w stanie ci pomóc — musisz to osiągnąć.


    Forma nie różni się od pustki, pustka nie różni się od formy.
    Forma jest pustką, pustka jest formą.


    Sutra Serca naucza, że „forma jest pustką, pustka jest formą”. Wielu ludzi nie wie, co to oznacza — nawet niektórzy wieloletni adepci medytacji. Istnieje jednak bardzo prosty sposób, aby zobaczyć to w naszym codziennym życiu. Na przykład, oto drewniane krzesło. Jest brązowe, jest solidnie zrobione i ciężkie. Wygląda, jakby mogło przetrwać dłuższy czas. Siadasz na tym krześle, a ono utrzymuje twój ciężar. Możesz na nim coś położyć. Jednak pewnego dnia podpalasz to krzesło i wychodzisz, a kiedy później wracasz, krzesła już nie ma! Ta rzecz, która wydawała się tak solidna, mocna i rzeczywista, jest teraz tylko garścią popiołu, rozrzucaną po pokoju przez wiatr. Ten przykład pokazuje, w jaki sposób krzesło jest puste: nie jest trwałe, ustaloną rzeczą — nieustannie się zmienia. Nie posiada żadnej niezależnej egzystencji. W przeciągu krótszego lub dłuższego czasu to krzesło w końcu się zmieni i stanie się czymś innym, niż jest teraz. Dlatego to brązowe krzesło jest całkowita pustką. Jednak chociaż zawsze posiada cechę pustki, to pustka ta jest formą: możesz na tym krześle usiąść, a ono wciąż będzie cię podtrzymywać. „Forma jest pustką, pustka jest formą”.


    Dlaczego koniecznym jest zrozumienie tego ? Powodem jest fakt, że wiele istot ludzkich jest przywiązanych do nazwy i formy, a przywiązanie to jest przyczyną prawie całego cierpienia. Jeżeli chcemy z tego cierpienia wyleczyć ludzkie istoty, musimy użyć lekarstwa na nazwę-i-formę. Musimy zacząć od ukazania, że nazwy i formy nie są rzeczywiste i trwałe: wciąż się zmieniają, zmieniają, zmieniają. Jeżeli jesteś bogaty, musisz postrzec, że bogactwa, których pożądasz , są puste. Jeżeli jesteś przywiązany do sławy i uznania innych ludzi, musisz postrzec, że te rzeczy, o które walczysz i przez które cierpisz, są puste. Wiele osób przywiązuje wielką wagę do swojego ciała; wydają dużo pieniędzy na to, aby było ono silne albo piękne. Jednak pewnego dnia, wkrótce, kiedy umrzesz, to ciało zniknie. Nie możesz ze sobą zabrać tego pustego ciała, jak bardzo wielkiej wagi byś do niego nie przykładał. Nie możesz ze sobą zabrać sławy, nie możesz zabraæ pieniędzy, nie możesz zabrać seksu. Nie możesz zabrać absolutnie nic! W dzisiejszych czasach wiele osób jest bardzo przywiązanych do tych rzeczy. Cenią nazwy i puste pozory ponad prawie wszystko inne, raniąc siebie i innych tylko po to, aby ich nie stracić. Chcąc pieniędzy, albo dobrej reputacji, albo udanego związku; strasznie się starają, aby dostać awans. Ludzie zawsze poddawali swoje umysły najgorszym nadużyciom tylko po to, aby pozyskać te puste i nietrwałe rzeczy. W dzisiejszych czasach wielu ludzi jest bardzo przywiązanych do seksu. Jednak to wszystko nie jest konieczne. Wszystkie formy są puste, dlatego myślenie, że możesz coś zdobyć albo utrzymać, jest największą iluzją. Ten wers naucza właśnie tego.

 

    Najważniejszą rzeczą jest pytanie: czego tak naprawdę chcesz w swoim życiu, w tej właśnie chwili ? To, czego w tej właśnie chwili chcesz, tworzy twój umysł, a ten umysł tworzy twoje życie, determinuje to życie, oraz następne. Postrzegając, że wszystko jest pierwotnie puste, możesz wszystko to zostawić i po prostu żyć, nie cierpiąc z powodu tych nietrwałych rzeczy. 


    Jeżeli nie jesteś przywiązany do nazwy i formy, jesteś całkowicie wolny. Istnieje pewna słynna historia na ten temat. Dawno temu w Atenach żył wielki filozof, zwany Diogenesem, i chociaż był w starożytnej Grecji najwyższej klasy filozofem, żył zupełnie jak bezpański pies. Zawsze spał na dworze, nie martwił się o to, czy będzie tego dnia jadł, czy nie, i zwykle nie nosił żadnych ubrań. W nauczaniu Diogenesa chodziło tylko o naturalny styl życia. Pewnego poranka, kiedy spał sobie na ulicy, poczuł nagle jakiś chłód i obudził się. Stał nad nim Aleksander Wielki, który był w owym czasie najpotężniejszym człowiekiem na całym świecie. Podbił on wiele, wiele krajów, i ze względu na jego niezwykłe talenty wojskowe i inteligencję wszyscy bali się go, jednocześnie podziwiając. Tego dnia Aleksander Wielki postanowił odwiedzić Diogenesa i otrzymać jakieś nauki. Stał tam w całym swoim bojowym rynsztunku; wielka postać jego umięśnionego ciała rzucała cień na wciąż śpiącego Diogenesa.

    Diogenes, mrużąc oczy, spojrzał ku górze: „O, Aleksander Wielki! Jak się masz ?”.

    „Ja w porządku, ale chciałbym pomóc tobie, Diogenesie. Zdobyłem już cały ten świat. Posiadam niezliczone

    pałace, góry złota i bogactw. Jeżeli czegokolwiek pragniesz, mogę ci to dać. Cokolwiek — ziemię, pieniądze, 

    wysokie stanowisko — dam ci to. Powiedz tylko, a już jest twoje. Czego pragniesz ?”
    „Aha, więc chcesz mi pomóc?”
    „Tak — powiedział Aleksander. — Chcę tobie pomóc.”
    „Dziękuję ci !”
    „Tak więc, czy czegoś pragniesz ?”
    „Tak — odparł Diogenes. — Pragnę czegoś.”
    „Powiedz tylko, a już jest twoje. Cokolwiek.”
    „Aleksandrze Wielki, zasłaniasz mi słońce.”
    „Ach, rzeczywiście. Przepraszam, przepraszam.” Aleksander odsunoł się trochę w bok.
    Wtedy Diogenes powiedział: „Dziękuję, dziękuję! To wystarczy”. Ha ha ha ha ha !
[długo utrzymujący się śmiech z sali].
    To bardzo prosta historia. Jednak wiele nas uczy na temat formy i pustki. Aleksander Wielki zasłaniał mu słońce. To wszystko. Ha ha ha ha ha! Więc kiedy ofiarowano Diogenesowi cokolwiek z tego wielkiego świata, Diogenes po prostu powiedział: „Zasłaniasz mi słońce”. Tylko tyle! W tym punkcie nie ma pożądania. Diogenes już osiągnął całą prawdę: osiągnął fakt, że substancja jest pusta. Osiągnął fakt, że nazwa i forma również są puste, dlatego nie interesowało go posiadanie bogactw ani sławy, kochanki ani rodziny, albo wysokiego stanowiska. Wszystko jest puste — po co pożądać tych pustych rzeczy ? One nie są w stanie prawdziwie pomóc mi w moim życiu. Ale, w tej
właśnie chwili, potrzebuję trochę słońca. To wszystko. Diogenes jest całkowicie wolny, ponieważ całkowicie osiągnął „forma jest pustką, pustka jest formą”. Jeżeli osiągniesz ten punkt, nie istnieje żadne pożądanie, do którego warto by lgnąć, ponieważ rozumiesz, że jesteś już kompletny. W tej chwili nie brakuje ci zupełnie niczego. To jest bardzo ważny punkt. Wtedy medytacja nie jest konieczna. Siedzenie odosobnień nie jest konieczne. Mowy Dharmy również nie są konieczne. Jednak jeżeli jesteś przywiązany do swojego myślenia, wtedy medytacja jest bardzo konieczna. Jeżeli nie osiągnąłeś „forma jest pustką, pustka jest formą”, wtedy siedzenie wielu długich odosobnień jest bardzo ważne dla twojego życia, i musisz wykonać dużo mocnej praktyki. Kiedy zatrzymasz się i spojrzysz na to przez chwilê, potrzeba praktyki jest również bardzo głupia. Ha ha ha!


    Nic nie pojawia się ani nie znika.
    Żadnego skalania, żadnej czystości.
    Żadnego zwiększania się, żadnego zmniejszania się.


    Sutra Serca znana jest z tego, że w bardzo interesujący sposób opisuje naszą prawdziwą naturę. Używa wiele razy przeczenia „nie”. Kiedy osiągasz prawdziwą pustkę, nie istnieje mowa czy słowa; otwierając usta, już popełniasz wielki błąd. Tak więc słowa i mowa nie są w stanie opisać naszej pierwotnej natury. Jednak, aby nauczać ludzi wciąż jeszcze uwięzionych w iluzji mowy-i-słów, czasami konieczne jest lekarstwo na mowę-i-słowa. Sutra Serca uznaje oba te punkty, dlatego opisuje naszą prawdziwą naturę, ca³kowicie opisuj¹c to, czym nasza prawdziwa natura nie jest. Nie możesz powiedzieć, czym ona jest, ale możesz przekazać odczucie tego, jaka ona nie jest. „Nie jest taka ani taka, ani taka, ani taka. Nie jest podobna do tego albo tamtego, albo tamtego. Rozumiecie?”. Ha ha ha ha! To jest bardzo interesująca technika. Sutra Serca tylko mówi „nie”, ponieważ jest to być może wszystko, na co słowa i mowę stać.


   Te wersy wskazują bezpośrednio na fakt, że w naszej pierwotnej naturze nic nigdy nie pojawia się ani nie znika. Nie istnieje nic takiego jak skalanie ani czystość, ponieważ są one jedynie właściwościami, stwarzanymi przez myślący umysł. W naszej prawdziwej naturze nie ma również zwiększania się ani zmniejszania. Nasza prawdziwa natura jest całkowicie nieruchoma i pusta. Jest uniwersalną substancją, z której złożone jest wszystko inne. W takim razie, w jaki sposób mógłby kiedykolwiek pojawiać się albo znikać, być skażoną czy też czystą ? Co ważniejsze, skoro nasza prawdziwa natura jest taka sama jak wszechświat, w jaki sposób mogłaby wzrastać albo zanikać ? Nieskończona w czasie i przestrzeni, nie posiada żadnej z cech, które odnoszą się do rzeczy opisywalnych mową i słowami.


    Wszystkie dharmy naznaczone są pustką.
    Żadnego poznania — żadnego osiągania. Nirwana.


    Sutra Serca mówi: „Wszystkie dharmy naznaczone są pustką”. Ale przecież wszystkie dharmy już są puste i nie-istniejące, nawet zanim wypowiesz te słowa. Nazwa i forma już są puste. Jak w ogóle możesz mówić o Dharmie, a potem powiedzieć, że jest pusta ? To wielki błąd ! W prawdziwym doświadczeniu pustki nie ma żadnych słów i żadnej mowy, dlatego również nie ma żadnej Dharmy. Kiedy otwierasz swoje usta, aby powiedzieć: „Wszystkie dharmy naznaczone są pustk¹”, wtedy to już nie jest pustka. Dlatego uważaj. Chodzi w tym wszystkim o to, że jeżeli tylko rozumiesz słowa i mowę, i posiadasz tylko intelektualne rozumienie, ta sutra i jakakolwiek inna sutra nie jest w stanie pomóc ci w twoim życiu. Niezbędne jest rzeczywiste osiągnięcie tego, na co wskazują te słowa.
    Dlatego kiedy mówimy, że wszystko jest puste, mamy na myśli fakt, że nie ma również żadnego poznania ani żadnego osiągnięcia. Ten punkt pustki jest Absolutem [głośno uderza w stół]. Nic nie istnieje, więc co w ogóle mógłbyś osiągnąć ? Te słowa Sutry Serca to tylko wspaniała mowa. Jednak niezależnie od tego, jak interesujące
i wspaniałe są te słowa, jeżeli rozumiesz je jedynie pojęciowo, nie pomogą ci w twoim życiu. Powtarzam, musisz prawdziwie to osiągnąć. Musisz osiągnąć, że tak naprawdę nie ma nic do osiągnięcia. Wszystko już jest prawdą, dokładnie takie, jakie jest. Już jesteś kompletny. Jednak bądź ostrożny ! Samo tylko rozumienie tych pięknych
słów jest jedną rzeczą, a osiągnięcie ich — całkiem inną.
    Sutra Serca rozpoczyna się hinajanistycznym doświadczeniem pustki, po czym stawia jeszcze jeden krok. Jeżeli osiągniesz prawdziwą pustkę, nie istnieje żadna mowa i żadne usta. Osiągając „nie-usta”, osiągasz Absolut, albo nirwanę. Mówiliśmy już o Czterech Szlachetnych Prawdach i Ośmiorakiej ścieżce nauczania hinajany: ścieżce, która postrzega, że wszystko jest cierpieniem, i która następnie prowadzi do położenia kresu cierpieniu, położenia kresu narodzinom i śmierci. To jest nirwana. Nie istnieją tu przeciwieństwa: żadnego przychodzenia ani odchodzenia, żadnego wysokiego ani niskiego, dobrego ani złego, narodzin ani śmierci. W autentycznym doświadczeniu pustki postrzegasz, że już nie istnieją żadne narodziny ani śmierć, żadne przychodzenie ani odchodzenie. Jak możesz położyć kres czemuś, co nawet nie istnieje? Już nie istnieje żadne cierpienie: jak mogłoby mieć jakieś żródło, i w jaki sposób można by w ogóle położyć mu kres ? Dlatego właśnie Sutra Serca mówi o tym, że "nie ma żadnego cierpienia, przyczyny cierpienia, położenia kresu cierpieniu, ani ścieżki”. Całkowicie „rozbija” myślenie przeciwieństwami Czterech Szlachetnych Prawd o tym, że istnieje cierpienie, jego przyczyna, położenie kresu cierpieniu i ścieżka. Tak więc buddyzm mahajany naucza, że istnieje jeszcze jeden krok po nauczaniu hinajany. Jeśli zatrzymasz się jedynie w punkcie całkowitej pustki, osiągniesz tylko nirwanę. Postrzeżenie buddyzmu mahajany oznacza pójście krok dalej.

    Niedoścignione doskonałe oświecenie —

    annutara samjak sambodhi


    Annutara samjak sambodhi to sanskrycki zwrot oznaczający „niedoścignione doskonałe oświecenie”. Jest to prostu inny sposób na określenie „prawdy”. Kiedy widzisz, kiedy słyszysz, kiedy wąchasz, kiedy smakujesz, kiedy dotykasz i kiedy myślisz — wszystko, dokładnie takie, jakie jest — jest prawdą. Wcześniej, jeszcze w punkcie nirwany, nie ma żadnego poznania, żadnego osiągania ani niczego do osiągnięcia. Tak więc bodhisattwa zagłębia się w Pradznia Paramicie i osiąga nirwanę. Wtedy pojawiają się te trzy słowa: annutara samjak sambodhi. Wcześniej, nie ma żadnego osiągnięcia; teraz, wszyscy buddowie osiągają annutara samjak sambodhi. Co to oznacza ?
    Jeżeli po prostu osiągniesz prawdziwą pustkę, to jest to tylko nirwana. Jest to doświadczenie całkowitego bezruchu i błogości: nie istnieje żaden podmiot ani przedmiot, żadne dobro ani zło, przychodzenie ani odchodzenie, życie ani śmierć. Nie ma nic do osiągnięcia. Jednak mahajana oznacza, że twoja praktyka „przekracza” ten punkt, abyś mógł osiągnąć nie-osiąganie. Musisz znaleźć funkcję nirwany w tym świecie. Nazwą
tego jest niedoścignione doskonałe oświecenie. Jeżeli osiągniesz nie-osiąganie, wtedy osiągniesz prawdę. Twój umysł jest pusty i czysty jak przestrzeń. Oznacza to, ze twój umysł jest czysty jak lustro: jeżeli przed lustrem pojawia się góra, jest tylko góra; pojawia się woda, jest tylko woda; przychodzi czerwone, czerwony; przychodzi białe — biały. Niebo jest niebieskie. Drzewo jest zielone. Pies szczeka: „hau, hau!”. Cukier jest słodki. Wszystko, co widzisz, słyszysz, wąchasz, smakujesz, dotykasz i myślisz, jest prawdą, dokładnie takie, jakie jest. Nirwana oznacza osiągnięcie pustki, w której nie ma nic do osiągnięcia. Annutara samjak sambodhi oznacza użycie tego doświadczenia pustki dla osiągnięcia prawdy. Z pustym umysłem, odzwierciedlaj ten świat, dokładnie takim, jaki jest. Oto buddyzm mahajany i Wielka Droga Bodhisattwy.


    Gate, gate, paragate, parasamgate, bodhi svaha!


    Jednak jest jeszcze jeden krok. Jeżeli osiągniesz pustkę, a następnie osiągniesz prawdę, w jaki sposób prawda tego świata działa, aby pomóc innym istotom ? Wszyscy buddowie osiągają annutara samjak sambodhi, czyli niedoścignione doskonałe oświecenie. Oznacza to, że osiągają prawdę i są w stanie postrzec, że niebo jest niebieskie, i że drzewo jest zielone. Na zakończenie sutry mówi się nam, że istnieje wielka transcendentna mantra, wielka jaśniejąca mantra, najwyższa mantra, niezrównana mantra: Gate, gate, paragate, parasamgate, bodhi svaha. Można ją przetłumaczyć jako „przekroczył, przekroczył, przekroczył na drugi brzeg”. Tak więc ta mantra na zakończenie Sutry Serca oznacza tylko działanie. Do tego momentu wszystko było jedynie mową i słowami o osiąganiu pustki i prawdy. To wszystko było bardzo interesującym opisem. Jednak ta mantra oznacza, że musisz tylko to robić, że jakieś działanie jest niezbędne, jeżeli pragniesz pomóc temu światu. Dla bodhisattwy istnieje tylko działanie bodhisattwy. Kiedy osiągniesz niedoścignione całkowite oświecenie, musisz osiągnąć funkcję tego oświecenia w śewiecie. Oto, co nazywamy światem chwili. Z chwili na chwilę postrzegaj cierpienie istniejące na tym świecie i tylko pomagaj wszystkim istotom. To jest bardzo ważne.

    Sutra Serca jest bardzo, bardzo interesująca. Rozpoczyna się od ukazania świata przeciwieństw, następnie pokazuje świat Absolutu, aby w końcu poprowadzić nas do świata kompletnego, czyli, jak go nazywamy, do świata chwili. Świat przeciwieństw to „forma jest pustką, pustka jest formą”. Świat Absolutu to pustka, albo nirwana: „żadnych form, żadnej pustki”. Świat kompletny to annutara samjak sambodhi — prawda, dokładnie taka, jaka jest: „forma jest formą, pustka jest pustką”. Osiągnięcie samej prawdy nie wystarczy. Ponieważ nasze osiągnięcie prawdy musi działać z chwili na chwilę dla dobra innych istot, sutra kończy się rodzajem nawoływania do działania: Gate, gate, paragate, parasamgate, bodhi svaha. Ta mantra oznacza utrzymywanie świata chwili, który jest Wielką Miłooecią i Wielkim Współczuciem. Oto, czym jest ścieżka bodhisattwy. Kiedy działasz wspólnie ze wszystkimi istotami, wtedy Wielka Miłość sama się pojawia. Wspólne działanie oznacza tylko harmonijne działanie z innymi, z chwili na chwilę — oto pokój na świecie. Tylko rób to. Tylko rób to. Jeżeli ktoś jest spragniony, daj mu coś do picia. Jeżeli ktoś jest głodny, daj mu coś do jedzenia. Jeżeli osoba cierpiąca pojawi się przed tobą, tylko pomagaj, bez myślenia ani sprawdzania. W pierwszej części tej sutry nie występuje „rób to”, tylko dobra mowa o osiąganiu i nie-osiąganiu. Jednak jeżeli coś osiągniesz, musisz to robić. Takie jest znaczenie Gate, gate, paragate, parasamgate, bodhi svaha. Krok po kroku osiągamy rozumienie, w jaki sposób współczująco działać dla dobra innych, jak używać prawdy dla dobra innych, spontanicznie, z chwili na chwilę. Tylko o to chodzi w Sutrze Serca. Z chwili na chwilę, kiedy coś robisz, tylko rób to.